Historia posiadłości VonDüch
Posiadłość (podobno nawiedzona) położona jest w najwyższym punkcie w Windenburgu - mieście, które dodane zostało do The Sims 4 wraz z dodatkiem "Spotkajmy się" - w otoczeniu ośnieżonych gór i leżącej nieopodal wsi.
Tragiczna historia dzieje się pod koniec XIX wieku. Pałacyk zamieszkiwał ród Szczypiórów. Ostatnimi przedstawicielami rodu byli - lord Bernard Szczypiór i jego żona, lady Mimoza Szczypiór. Oboje zmarli w tajemniczym pożarze, który pochłonął dużą część posiadłości.
Bernard był dziedzicem, już wtedy podupadającego rodu, a jego pasją było malarstwo, choć nigdy go nie doceniono. Ostały się tylko dwa jego obrazy - autoportret oraz portret jego żony (który został namalowany w dzień pożaru).
Małżeństwo Szczypiórów nie było dobrze dobrane, zostało zaaranżowane, aby posag Mimozy uratował sytuację finansową rodziny.
Z pamiętników rodziny możemy dowiedzieć się, że Bernard w szale często palił swoje nieudane obrazy. Co jeśli tragiczny pożar wywołany został próbą spalenia właśnie portretu lady Mimozy? Ale dlaczego wtedy obydwa obrazy przetrwały?
Możliwe, że jest to nawiązanie do miejskiej legendy o płaczącym chłopcu. W Wielkiej Brytanii w latach 80. doszło do serii pożarów. Łączył je jeden element - w każdym domu znajdowała się reprodukcja obrazu płaczącego chłopca. Według artykułów, obraz przedstawiał chłopca, którego rodzice spłonęli w pożarze. Malarz namalował i przygarnął chłopca. Niedługo później wybuchł pożar, z którego ocaleli malarz, chłopiec i obraz.

Komentarze
Prześlij komentarz